System rezerwacji online dla salonu i barbera, bez prowizji
W wielu salonach zapisy wyglądają tak samo: telefon w trakcie strzyżenia, wiadomości na Instagramie wieczorem, SMS-y i kartka w zeszycie. Da się to zebrać w jeden kalendarz, w którym klient sam wybiera wolny termin, a Ty widzisz go w telefonie.
Cztery sposoby zapisów i ich koszty
| Sposób | Plusy | Minusy |
|---|---|---|
| Telefon | Darmowy, klienci są przyzwyczajeni. | Odbierasz w trakcie pracy albo tracisz klienta, który nie dodzwonił się po 18. |
| Instagram, Facebook, SMS | Darmowe, klient pisze, kiedy chce. | Trzy skrzynki do pilnowania, a każdy termin ustalasz w kilku wiadomościach. |
| Booksy i podobne | Gotowa aplikacja, klienci ją znają. | Ok. 145–170 zł miesięcznie, często z prowizją od nowych klientów. Obok Twojego profilu klient widzi inne salony z okolicy. |
| Rezerwacje na własnej stronie | Twoja marka, bez prowizji, bez konkurencji obok. | Ktoś musi to zrobić i utrzymywać. |
Jak działa rezerwacja na stronie
- Klient wybiera usługę. Widzi cenę i czas trwania, więc nie dopytuje.
- Wybiera pracownika i wolną godzinę. Pokazują się tylko terminy, które naprawdę są wolne. Grafiki, przerwy i urlopy liczą się same, a godziny, które już minęły, znikają.
- Potwierdza kodem z maila. Rezerwacja liczy się dopiero po wpisaniu kodu, więc nikt nie zajmie Ci godziny dla żartu.
- Dostaje przypomnienie dzień przed wizytą. W mailu ma link, pod którym sam odwoła albo przełoży wizytę. Zwolniona godzina wraca do kalendarza.
- Ty widzisz wszystko w panelu. Kalendarz tygodnia, nowe wizyty, odwołania. Telefoniczne zapisy dodajesz w tym samym miejscu.
Ten system nazywa się Kairos. Na jego stronie pokazuję całą rezerwację krok po kroku, razem z tym, co w tym czasie robi panel. Możesz też przeklikać działający przykład, np. salon fryzjerski Heure.
„Wolę sama mieć kontrolę nad zapisami”
To najczęstsza obawa i rozumiem ją. System nie zabiera kontroli, tylko ustala zasady, które i tak masz w głowie. W panelu:
- blokujesz godziny albo całe dni, np. na urlop czy szkolenie,
- przesuwasz i odwołujesz wizyty,
- ustawiasz godziny pracy każdego pracownika i to, jakie usługi wykonuje,
- oznaczasz klientów, którzy nie przyszli, i widzisz, jak często się to zdarza,
- widzisz listę rezerwową: klient, dla którego termin jest zajęty, może się na nią zapisać, gdyby ktoś odwołał wizytę.
Co z klientami, którzy nie przychodzą
Pusta godzina kosztuje salon więcej niż sam system. Pomagają tu trzy rzeczy: potwierdzenie kodem odsiewa przypadkowe zapisy, przypomnienie dzień wcześniej przypomina klientowi o wizycie, a link do odwołania sprawia, że klient, który nie może przyjść, zwalnia termin zamiast po prostu nie przyjść.
Dla kogo to ma sens
Dla każdej firmy, w której klient umawia się na konkretną godzinę: salony fryzjerskie i barberzy, kosmetyczki, paznokcie i makijaż permanentny, fizjoterapia, masaż, warsztaty samochodowe, a z planem sali także restauracje. Przykłady dla tych branż są w realizacjach.
Ile to kosztuje
Strona z systemem rezerwacji to 400 zł miesięcznie, bez prowizji od rezerwacji, niezależnie od liczby klientów. W cenie jest hosting, domena, kopie zapasowe, panel i maile. Jeśli zastanawiasz się, czy wolisz zapłacić raz, policzyłem to w kalkulatorze we wpisie strona płatna raz czy abonament.
Najczęstsze pytania
Ile kosztuje system rezerwacji online dla salonu?
U mnie strona z systemem rezerwacji kosztuje 400 zł miesięcznie, bez prowizji od rezerwacji. W cenie są hosting, domena, panel do zarządzania wizytami i maile z potwierdzeniem i przypomnieniem.
Czy klient może sam odwołać albo przełożyć wizytę?
Tak. W mailu z potwierdzeniem dostaje link, pod którym sam odwołuje wizytę albo wybiera inny wolny termin. Zwolniona godzina od razu wraca do kalendarza.
Czy muszę rezygnować z zapisów przez telefon?
Nie. Wizyty z telefonu albo z Instagrama dodajesz w panelu, także z telefonu, i trafiają do tego samego kalendarza co rezerwacje online.